Blog

świat kobiety wielozadaniowej :)

5 sposobów – Jak dawać i dostawać trafione prezenty?

 „Kochany Mikołaju, proszę Cię o gruby portfel i chude ciało. Tylko proszę, nie pomyl się jak w zeszłym roku” Dlaczego św. Mikołaj się myli? – Bo jest już starszy i nie zażywa GinkoPlus Forever?  😉 Ale czemu myli się mąż i zamiast kolczyków wręcza mi patelnię i dlaczego mylą się ciocie dając córce dziesiątą Barbie?…
Przeczytaj więcej

Święta 2018 bez padania na twarz. Ogarnę je w 7 tygodni!

Święta 2018 – Cel:   cieszyć się łańcuchami, lukrem na piernikach i mieć energię do śpiewania kolęd. Uwierz mi – jestem matką wielodzietną ale nie cierpiętniczą, więc radości nie odpuszczę i zmęczenie to nie będzie uczucie towarzyszące tym pięknym dniom!! Oto mój chytry plan! Podzielę się z Tobą serdecznie! Otóż to – plan musi być. Gwarancja…
Przeczytaj więcej

Skąd wziąć Czas?

14 dni  (słownie: dwa pełne tygodnie) dla Ciebie! Do wykorzystania na co chcesz!! Co lubisz robić robić? A może chcesz wyplenić zaległości? Skąd wziąć CZAS? 1 godzina dziennie to 7 godzin w tygodniu. 7 godzin w tygodniu x 4 = 28 godzin w miesiącu 28 godzin w miesiącu x 12 miesięcy = 336 godzin rocznie…
Przeczytaj więcej

6 sposobów na Jesień – żeby zawsze była polska złota, w sercu i za oknem

Dopchała nogą walizkę, fragment zielonej sukienki uparcie chciał przycinać suwak. Uff. Letnie łachy spakowane. Spojrzenie w lustro: na nogach czerwone leginsy, biała tunika, kamizelka czarna, czerwona czapka z daszkiem –obowiązkowy strój bociana szykującego się do odlotu. Bociana?!! … Usiadła na łóżku. Znowu ten sen! Naprawdę nie znosiła zimna, bo … bo zimno i już. I…
Przeczytaj więcej

Rano

„Módl się tak jakby wszystko zależało od Boga a pracuj tak jakby wszystko zależało od Ciebie” /św.Ignacy Loyola/ – nie zawsze wychodzi, ale warto przecież iść w tym kierunku. Jeden z najlepszych wynalazków: zegarek z wyświetlaczem na suficie. Otwieram oczy i wiem czy mogę je zamknąć z powrotem. Bez wstawania, nerwowego szarpania i oślepiania wyświetlaczem…
Przeczytaj więcej

Kura…

Jesteś nią całe dnie. Czasami tylko w weekendy. Niektóre z nas wyłącznie popołudniami, po pracy. Raniutko kanapeczki do szkoły, butelki z wodą (jeszcze rok temu kompocik, ale na szczęście pokochali wodę). Wszystko razy 3 bo przedszkolak prowiantu nie nosi. Mężowi kanapki i sałatka (ach jak mnie chwali! robię codziennie inną). Potem tosty i pomidory na śniadanie…
Przeczytaj więcej