Piękna codzienność

świat kobiety wielozadaniowej :)

Piękna codzienność


Piękna codzienność. Czy może być piękna codzienność? Jak uczynić rutynę – ciekawą i radosną?

Galop. Biegnę Padam Wstaję. Ciągle to samo. Mamo to mamo tamto. Do pracy, z pracy. Ugotuj, upierz, uprasuj, posprzątaj. Ile razy mam ci powtarzać. Zabieraj ten talerz do kuchni.

Czy ten młyn codzienny to jakaś kara boska? Żyjemy od świąt do świąt. A młodsi od imprezy do imprezy, od weekendu do weekendu. Od wakacji do wakacji. Czyli od czegoś co wyrywa nas z codzienności. Jakie święto masz dzisiaj?

Chwalimy się nową fryzurą, obiadem świątecznym, osiągnięciami, zdjęciami z wyjazdu.

Jakoś nikt nie robi selfi na tle rosołu, lajwa z odkurzania domu, czy relacji z jechania podmiejskim autobusem do pracy. A może to jest nisza i trzeba zacząć?

Gdy przychodzę z zakupami, to po prostu wkładam je do lodówki, gdy przychodzi mój mąż z zakupami, dzieci się cieszą. Czemu? Bo ja mam zwykle: chleb, masło, mleko, pomidory, ser żółty, tostowy, twaróg, jabłka, mąkę, jaja, jogurty na śniadanie i polędwicę sopocką. A mąż: salami, humus, czekoladę, winogrona, cytrusy, soczki   itd. Ja jestem chleb powszedni a on szyneczka i deser.

A czasami wolimy zjeść bez chleba powszedniego.

Więcej czasu spędzamy na powszedniości niż na świętach.

Każdy czas jest dobry. Chodzi o Życie w każdym momencie.

Styczeń, kalendarz, sprawdzamy kiedy wypadają święta, jakie będą długie weekendy. Ale nie chodzi o życie od świąt do świąt, lecz życie w każdym momencie. O czerpanie z każdej chwili. Pomyśl, jak wygląda Twój dzień, Twój tydzień.

Mój opis tygodnia dam na końcu, z chęcią to sobie mniej więcej policzyłam. Mam się dołować, że teraz nie mam tyle czasu dla siebie jak to było przed ślubem? Albo szaleć z radości, że już nie mam maluszków? Każdy czas jest dobry i każdy ma swoje uroki.

Tak nie można. Żyć jak szczur w labiryncie. Jak chomik w swoim kółku. Nawet jeśli sama podjęłam się pewnych wyborów: że dużo dzieci, że sama ich obsługuję, że inwestuję czas i pieniądze w swoje zdrowie, trening medyczny czy w zdrowe suplementy- że aż stały się pracą, przez co nie generują tyle kosztów.

Co więc robić?

Upiększyć to co Jest.

Proste Ćwiczenie:

Zapisz punkty swojego jutrzejszego planu dnia. Pod spodem kilka spraw jakich nie masz jutro, ale co jakiś czas Ci się zdarzają:.  Obok każdej swojej sprawy – wpisz jak to „upiększyć”, by nie było rutyną.

Cel: Każdego dnia przynajmniej jedną rzecz zrób ciekawie, z radością i entuzjazmem.

Można pokroić w kostkę albo i tak

Tak jakby to było święto kanapek do szkoły. Święto mycia zębów. Święto nastawiania zmywarki. Międzynarodowy dzień parowania nieswoich skarpet. Światowy dzień pamięci o demakijażu. Dzień radości z korków w drodze do pracy. Entuzjastyczny obiad. Wspaniałe nadawanie listów na poczcie. Dzień rozśmieszenia kasjerki w biedronce. Swięto prasowania niedoskonałym żelazkiem . światowy dzień pomagania w lekcjach.

Więc Jakie święto masz dzisiaj?

Przykład: Dziś muszę zająć się jabłkami: kupiłam za dużo, są Eko, nie chcę wyrzucać. Mogę mędzić, że zabawa w zgniłkach i wolę robić co innego lub mogę uczynić to Świętem Ratowania jabłek: puścić  sobie fajny podkast  lub kasetę (wygrzebałam magnetofon i kasety z dawnych czasów – mega wspomnienia wrociły); dać sobie czas na zrobienie kompotu lub racuchów z jabłkami, a rodzince krzyknąć „niespodzianka, słodkie racuszki!” Ja sama zjem max dwa, bo zdrowie tak mi wymusza, ale okraszę ten podwieczorek Garcinią i Leanem ode mnie z Forever (to takie roślinki zamknięte w kapsułkach dla wsparcia lepszej gospodarki cukrem w organiźmie)

Proszę – podziel się swoimi przykładami na świetowanie codzienności. Jakie święto masz dzisiaj? Zwłaszcza jeśli po przeczytaniu, zrobisz  ćwiczenie. Polecam bardzo: zmniejszysz miejsce dla narzekania, że znowu „to samo” i dasz obszar do radości. A życie w radości.. – każdy chce, tego Ci życzę.

 p.s. 1. Oto moje aktywności, nie są za chlubne, w większości nie przynoszą dochodów, ale Są i to ode mnie zależy jak będę podchodzić do swojej Codzienności, teraz, kiedy mam 5 dzieci (4 moje i szwagierka – dorosła, lecz w środku około 2letnia) –  liczę tygodniowo: 

Tydzień ma 168 godzin:

56 godzin śpię.

10 godzin – toaleta, uroda itp.

  10 godzin to „mama taxi” – podwózki ze szkoły i na zajęcia dodatkowe,

10 godzin gotowanie,

 4 godziny zakupy,

10 godzin sprzątanie, pies i prasowanie i składanie ubrań;

10 godzin – planowanie, socjal media, telefony do lekarzy, umawianie spotkań, ;

6 godziny / tydz. Ruch: trening medyczny, pilates, angielski i bieżnia.

 12 godzin – usypianie, pomoc na sedesie szwagierce, ubieranie jej, mycie, czesanie, wyjścia do lekarzy, sprawy związane z jej ośrodkiem.czytanie książek dzieciom, rozmowy, pomoc w lekcjach;

3 godziny – zebrania szkolne lub pomoc mojej siostrze, lub pomoc teściowi lub sprawy nieprzewidziane;

2 -3 godz/tydzień – modlitwa (w tym spowiedź, msza niedzielna, modlitwa codzienna i udzielanie się na stronach pro life).

 10 godzin tyg to praca dla Forever i Ad Rem.

Posiłki to 10 godz.tyg.

Niespodzianki z dziećmi, wyjścia ze znajomymi to średnio 3 godz/tydz..

No i super. Każdą z tych spraw mogę uczynić przyjemną. Nawet te nieprzewidziane.

kto ma zdecydować o kierunku?

p.s. 2 zanim powstanie sklep- możesz zamawiać produkty Forever, po prostu przez wiadomość i w ogóle 3 maj kciuki za powodzenie tego mojego projektu pt. „sklepzaloesem.top

p.s. 3 To jakie święto masz dzisiaj? Napisz mi w komentarzu, ok?

KP.


 

16 komentarzy

  1. Justyna pisze:

    Ile czasu na gotowanie i sprzątanie, jak bym policzyła u siebie to pewnie było by podobnie

    • Home Manager pisze:

      Tak, liczenie pięknie pokazuje, gdzie podziewa się czas, pozwala się docenć (wydaje się że mało robię, ale gdy odkryłam, że zeszły rok to ponad 120 wizyt lekarskich z dziećmi i podopieczną, to inaczej patrzę ja i inni, są niechlubne prace, nie przynoszące zysku, czasem nawet satysfakcji, no bo gdy policzysz sprzątanie u siebie, to wyjdzie, że robisz rzeczy, które są ważne. Liczenie też prowadzi do wniosków (np. może pora by część gotowania przejęły dzieci? – np. robiąc sobie śniadanie)

  2. Agnieszka pisze:

    Dzisiaj mam święto wypoczynku. Książka, zimowa herbata, cicha muzyka. Będę siedziała w fotelu z moimi dwoma psiakami i relaksowała się przy książce. Dwie godziny poświecę na napisanie postów na mj Fanpage i artykułu na mój. blog.
    Sobota pod hasłem relaks 🙂

    • Home Manager pisze:

      Pięknie! Ktoś powie: Kobieto, po prostu pracujesz. Piszesz artykuły, wiesz to praca jest. O to chodzi! Że Ty przy tym odpoczywasz! Pozdrawiam i wszystkiego najlepszego na Twoje święto wypoczynku 🙂

  3. Paula pisze:

    Wszystko zależy od nas samych i naszego nastawienia 🙂

  4. Dominika pisze:

    Bardzo inspirujący wpis 🙂

  5. Izabela pisze:

    Bardzo dobre wskazówki, wystarczy chcieć, a życie staje się przyjemniejsze

  6. Miriam pisze:

    Chętnie zamieniłabym godziny sprzątania na zakupy 😀 I podziwiam cię że masz samozaparcie do ćwiczeń. Ja muszę nad tym popracować 🙂

    • Home Manager pisze:

      O kochana kto by nie chciał takiej podmianki zakupy/sprzątanie? 🙂 czasami jednak nie ma komu lub nie ma za co – oddelegować jakichś czynności. Ale to nic, co nie zbyt fajne to tego nie świętujemy. Co do ćwiczeń to i ja jestem nierówna w zaangażowaniu, jednakże ból pleców zaraz mi przypomina, że trzeba i już. Pozdrawiam serdecznie. 🙂

  7. Anita pisze:

    Dziękuję za artykuł. Niby wszystko wiadomo – ale przyda się przypomnieć, szczególnie, że czas mamy dziwny… Mniej wychodząc i nie spotykając się towarzysko, nasze życie domowe jest teraz najważniejsze – dla wielu osób jedyne. Czasem trudno wytrzymać rutynę codzienności i jedynym sposobem jest celebrowanie każdej chwili, nadawanie jej szczególnego znaczenia.
    Jestem w takiej sytuacji, że pracuję dużo w domu (nie tylko w czasie koronawirusa). Dzisiaj miałam dzień robienia fotografii na moją stronę internetową. Jednej fotografii. Pstryknęłam wiele fotek, ale wciąż nie mam tej jednej. Nie szkodzi… jutro jest nowy dzień… może jutro się uda? I tak dobrze się bawiłam.
    Życzę Tobie i czytelniczkom wszystkiego dobrego i wielu pięknych chwil przy celebrowaniu codzienności 🙂

    • Home Manager pisze:

      Dziękuję za miłe słowa i podzielenie się swoim dniem. Czasami coś świętujemy i jest żal, że to nie jest święto “zrobionej” jednej fotografii lecz dzień “zbliżający” do tej właściwej. Mimo wszystko, z tej okazji: Wszystkiego najlepszego dla Ciebie 🙂

  8. Agnieszka pisze:

    Ciekawy artykuł i wart przetestowania. W dzisiejszych okolicznościach ważnym jest nie popaść w rutynę.

    • Home Manager pisze:

      Napisałam ten tekst zanim zaczęła się kwartantanna i myślę, że tym bardziej potrzebujemy świętowania drobiazgów, w świecie który nagle zamyka się do małej powierzchni.

Dodaj komentarz

lub

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *